UDANY UDZIAŁ W CZYNNOŚCIACH

Zatrzymałam się dłużej na powyższym przykładzie, żeby zilu­strować tezę propagowaną przez wspomnianych autorów, że warto stosować niekonwencjonalne metody, nawet najbardziej nieprawdopodobne i zaskakujące. W takich okolicznościach naj­częściej dziecko niepełnosprawne samo wskaże nam drogę do realizacji interesującego go zadania i tym samym podpowie nam możliwe rozwiązanie. Poczucie zadowolenia, jakie powstaje u dziecka z powodu udanego udziału w bardzo prostych czynno­ściach muzyczno-ruchowych może wzbudzić pragnienie zbadania możliwości odniesienia sukcesów w innych czynnościach, np. sa­moobsługowych. Warto dodać, że sam nauczyciel musi posiadać właściwy stosunek do osoby niepełnosprawnej tj. pozbawiony rozmaitych uprzedzeń. Chodzi o to, aby nie starać się wyręczać dziecka we wszystkim, co może być przejawem postawy nad­miernie opiekuńczej, jak również nie należy wyolbrzymiać ograni­czeń w zakresie czynności ruchowych, jakie posiada dziecko. U- czestniczyłam w rehabilitacji 9-letniej dziewczynki z m.p.d, co do której orzekano, że nigdy nie będzie mogła chodzić, a która na­uczyła się jeździć na sankach, uwieszać na trzepaku, skakać przez taśmę gumową itp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *